sobota, 18 lutego 2012

Czy to już czas na pisanie?

Dorosnąć do pisania.

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Czy zdarzyło się kiedykolwiek, że ktoś będąc nastolatkiem napisał niesamowitą i ujmującą powieść? Żeby móc o czymś pisać trzeba zdobyć tak wiedzę jak i doświadczenie, nie zdobędziesz  ich, jeżeli nie będziesz szukał.

 

Nawet jeżeli zacząłeś pisać w bardzo młodym wieku, twoja powieść z tamtego okresu zawiera wiele nieprzemyślanych wydarzeń i zachowań. To normalne i naturalne. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że wszystko zmienia się wraz z nabywaniem doświadczenia. Jesteś tu, gdzie powinieneś być dopiero wtedy, kiedy po napisaniu książki, zdobywasz wciąż nowe doświadczenie, ale w książce niczego byś już nie zmienił. Kiedy swoją własną książkę traktujesz jak powieść, w której nie ty powinieneś dokonywać poprawek.

W informacji o numerologii przeczytałem, że odnosiłbym w życiu sukcesy, gdybym nazywał się Feliks, a nie Krzysztof. Uśmiałem się z tej informacji na całego. Według tej informacji jako Feliks, dziesięć lat temu wiedziałbym to, czego nie wiem dziś? Jakoś mi trudno jest uwierzyć w to, że w przypadku użycia pseudonimu zmieniłbym swoje doświadczenie.

Istnieje wiele podobnych informacji mających na celu odwrócić moją uwagę lub wyjaśnić w kiepski sposób, dlaczego jest tak jak jest. Jeżeli ktoś posiada odpowiednią wiedzę zawsze będzie w stanie oprzeć się podobnym uwagom, czy próbom wyjaśnienia sytuacji.

Złodziej wciąż zdobywa doświadczenie, ale policjant zdobywa doświadczenie również i jak wielkie nie byłoby doświadczenie złodzieja, złodziej zostanie złapany i o ile nie zapłaci odpowiednich łapówek, zostanie ukarany. Podobnie pisarz, kiedyś pisał książki pod tytułem „masło maślane” i one się sprzedawały. Dziś na takie publikacje nie chcemy patrzeć, bo nie pasują do dzisiejszego świata.

Pisarz musi być dynamiczny. Dziś pisać książki ponadczasowe jest łatwo, bo pewne rzeczy nigdy się nie zmieniają, pomimo tak wielu odkryć. Dzisiejszego czytelnika nudzą długie opisy, opis miejsca na kilku stronach to zwyczajna przesada.

Żeby książki się sprzedawały autor musi dorosnąć do pisania. Pisać tak, żeby zainteresować czytelnika, a nie oczekiwać zainteresowania, kiepskimi tekstami. Autor musi być kreatywny i pisać realnie nawet w stworzonym przez siebie świecie. Dziś największą prędkość ma myśl. I ciało nigdy nie doścignie myśli — to takie porównanie, zaś wielu ludzi próbuje dać ciału taką samą prędkość. Przed najszybszym ciosem można uskoczyć, ale nie można uskoczyć przed kulą lecącą z broni palnej.

Ktoś bierze się za pisanie artykułów zupełnie nie wiedząc nic nie tylko o etyce dziennikarskiej, ale też o tym jak taki artykuł powinien być zbudowany, a każdy tekst powinien wyglądać w ten sposób, że jest wstęp, następnie opis i podsumowanie.

Po zakończeniu okupacji Rosji w Polsce, co miało miejsce po roku 1990, ludzie zobaczyli w wydawaniu książek duże pieniądze i z wielką zachłannością zaczęli pisać. Z czasem ich temperament został ostudzony, ale wielu ludzi ma nadzieję, że ich powieść jest niesamowitym dziełem. Nie zdają sobie sprawy z tego, że w tradycyjnych wydawnictwach od czytania tekstów jest wyznaczony człowiek, a taki często powie: „czytanie przysyłanych tekstów to mój obowiązek, a czasem przyjemność” — ta odpowiedź zawiera w sobie przesłanie. „Czasem przyjemność” świadczy o tym jak wiele kiepskich książek trafia w ręce tego człowieka. Książki czyta się z przyjemności lub dla przyjemności, a pisze dla pieniędzy. Jednak autor pisząc książkę nie widzi jej jako kupki banknotów, a widzi akcję, obrazy i zachowania, które musi opisać.

Dobremu pisarzowi nie zaszkodzą miliony debiutantów, bo dobry pisarz potrafi napisać książkę w taki sposób, że zawsze znajdzie duże grono czytelników, a jego pozycje będą wyczekiwane na rynku. I lepiej poczekać kilka lat, na to, żeby książka osiągnęła profesjonalizm, niż wbrew wszystkiemu wydać gniota i zepsuć sobie opinię już na początku.

 

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pisarz

Kim właściwie jest pisarz?

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski



Wielokrotnie zdarza się, że jakaś książka przynosi ogromną sławę autorowi. Mówi się wówczas, że ten człowiek potrafi pięknie pisać. Ale czy tak jest naprawdę? Czy tylko sobie samemu pisarz zawdzięcza „piękne pisanie”?

Pewien stereotyp wskazuje nam błędny sposób myślenia. W wielu krajach na świecie człowiek, który wykonuje wiele czynności, nie jest fachowcem w żadnej dziedzinie. W większości przypadków każdemu człowiekowi przypisany jest jeden zawód. Ten jeden zawód też należy wykonywać według ustalonych norm. W Polsce tynkarz może bić rekordy i wykonywać więcej niż to jest przypisane. Znam taki przykład, kiedy pewien Polak pojechał do USA i wciąż dostawał upomnienia, że pracuje za szybko. Za dużo robił i został zwolniony. Stracił pracę tylko dlatego, że robił więcej niż trzech amerykanów. Według sposobu myślenia jego pracodawcy, robiąc tak dużo robił niedokładnie, bo za szybko.

Pisarz w wielu krajach jest zawodem, który rejestruje się w samozatrudnieniu. W takich krajach jeżeli ktoś potrafi pisać i swoimi tekstami wzbudza zainteresowanie, otrzymuje zaliczkę od wydawcy lub agenta literackiego. W ustalonym czasie przesyła kolejne rozdziały powieści i znowu otrzymuje zaliczki. Po napisaniu książki dalsze czynności przejmuje redaktor. Wówczas książka często jest pisana od nowa. Redaktor sugeruje co się w książce nie powinno znaleźć lub co należy przerobić.

W wielu krajach przedsiębiorcy przekazują część swoich dochodów na firmy, które zajmują się wsparciem dla ludzi piszących, malujących, czy muzyków. Firmy takie rozdają pieniądze początkującym twórcom, bo każdy powinien mieć szansę, a nikt na czole nie ma napisane, że będzie twórcą bestsellerów!

W Polsce pisarz jest jednym z niesłusznie nazywanym: „hobby”! Żałosne! Pisarz nie jest zawodem i złym nazywa się pisanie jako główne zajęcie. Pisać, napisać książkę bez żadnego wsparcia finansowego jest ciężko, bo z czegoś trzeba żyć. Po napisaniu powieści, bo taką formę uznają wydawcy, autor tworzy powieść, zaś dopiero w księgarni mówimy o książce, autor dalej musi działać, żeby znaleźć się na rynku. Czyli do autora należy redakcja, a potem szukanie wydawcy. A więc autor nie jest tylko autorem, ale tu zaczyna być własnym agentem. Należy pamiętać, że autor ma wówczas małe szanse na sukces. Dlaczego? Dlatego, że pisząc książki, które nie są jakimś dziełem historycznym lub biografią, nie opierające się na faktach, pisarz w swoim umyśle przedstawia jakby drugie życie. To właśnie drugie życie ma znaczący wpływ na pisarza. Dlatego wielu znanych pisarzy ma swoich agentów, którzy uwalniają go od tego brzemienia i sami zajmują się finansami. Kiedy pisarz piszę książkę o ubogim bohaterze, sam się nim staje — tu można dopiero zrozumieć dlaczego Aleksander Dumas wielokrotnie bankrutował. Umysł każdego człowieka jest jednakowy, ale ktoś pracujący łopatą, czy dyrektor dużej korporacji, nie tworzy wyimaginowanej rzeczywistości. Natomiast na autorze wymyślony świat odciska swoje piętno.

Najwięksi malarze dawnych lat umierali w biedzie. I powód jest ten sam. Malarz skupiał się na swoim dziele, to był jego świat i on tym żył. Dlatego właśnie każdy autor powinien mieć swojego przedstawiciela. Namalowanie obrazu jednak kończy się po ostatnim pociągnięciu pędzla. Praca nad książką też powinna zakończyć się na ostatnim słowie. Tu powinna się zupełnie skończyć rola autora. Książkę powinien przejąć dobry redaktor…

Dla wielu czytelników na całym świecie większe znaczenie od napisania książki ma to, kto redagował powieść lub kto ją tłumaczył, jeżeli autor jest z innego kraju. Na podstawie zaufania do tłumacza i redaktora czytelnik podejmuje decyzje o zakupie. Znane nazwiska ludzi pracujących nad książką dają gwarancję jakości. Nie pisarz dopieszcza książkę, a robią to ludzie postronni i wielokrotnie im zawdzięcza się wysoką jakość. Rolą pisarza jest przedstawienie akcji powieści i wszystkiego co ona ma zawierać. Dobry redaktor wielokrotnie znaczy więcej niż dobry pisarz.

---

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl